„Nic oprócz strachu” Knedler cz.2

zdjęcie z netu

W nocy skończyłam czytać – po prostu musiałam. Pisząc wczorajszy post miałam ponad 100 stron do końca i przeświadczenie, że dopiero dzisiaj doczytam – nie wytrzymałąm i siedziałam po nocy, byle ją skończyć. Pod koniec książki autorka pisała tak, że przynajmniej częściowo można się było domyślać o co chodzi i czemu tak się zdrarzyło a nie inaczej. Przez większą część książki mamy mętlik w głowie i myślimy, że coś wiemy. Wszystkie wątki, wzmianki autorka zakończyła – to lubię. Można spokojnie przeczytać tylko tę część. Sporo rzeczy zaskoczyło – nie będę opisywać, bo bym zdradziła za wiele. Od razu zaczynam kolejną część: „Nic oprócz milczenia”. Ciekawe czy będzie tak samo pasjonująca i co się wydarzy w życiu prywatnym Anny.

2 thoughts on “„Nic oprócz strachu” Knedler cz.2

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *