Test serów premium HOL-SER. Czy warto? Moja szczera opinia po degustacji

Dzięki współpracy z marką HOL-SER miałam okazję wypróbować kilka rodzajów ich serów premium. Część z nich pokazywałam Wam już wcześniej na Instagramie w relacjach, ale uznałam, że zdecydowanie zasługują na osobny wpis.
Muszę przyznać, że już od pierwszych kawałków było czuć różnicę. Sery mają krótki, prosty skład i bardzo naturalny smak. Nie są przesadnie słone ani sztuczne, a każdy z nich ma swój własny charakter. To właśnie takie produkty lubię najbardziej.

Jeżeli chcecie zobaczyć całą ofertę producenta, znajdziecie ją tutaj:
👉 https://hol-ser.pl/
lub na stronie poświęconej seriom premium:
👉 https://serypremium.pl/

Gouda Mild

To klasyczna młoda holenderska gouda dojrzewająca około 12 tygodni. Jest bardzo delikatna, kremowa i dosłownie rozpływa się w ustach. Świetnie sprawdza się zarówno na kanapkach, jak i na desce serów czy w sałatkach. Jeśli ktoś nie lubi bardzo intensywnych serów, to będzie strzał w dziesiątkę.

Maasdam

Maasdam to ser o charakterystycznych dużych oczkach i lekko słodkawym, orzechowym posmaku. Jest bardziej wyrazisty od klasycznej goudy, ale nadal bardzo uniwersalny. Świetnie komponuje się z owocami, winogronami czy świeżym pieczywem.

Gouda z pistacjami

To zdecydowanie jeden z moich faworytów. Uwielbiam pistacje, więc ten ser od razu skradł moje serce. Dodatek pistacji nie jest przypadkowy ani symboliczny. Ich aromat naprawdę czuć, dzięki czemu ser nabiera wyjątkowego charakteru. Doskonale sprawdzi się na desce serów lub jako przekąska sama w sobie.

Gouda z chilli

Ten ser od początku był tylko mój. Uwielbiam ostre smaki i tutaj chilli naprawdę robi robotę. Nie jest to jedynie lekko pikantna nuta. Czuć, że użyto dobrej jakości papryczek, które dodają zarówno ostrości, jak i aromatu. Idealny do tostów, burgerów, zapiekanek czy po prostu do chrupania.

Farmerska Gouda z zielonym pesto

Jeżeli lubicie bazylię i ziołowe aromaty, ten ser może Was pozytywnie zaskoczyć. Zielone pesto z dodatkiem bazylii, czosnku, kozieradki i orzeszków piniowych sprawia, że jest niezwykle aromatyczny. Bardzo dobrze smakuje w makaronach, sałatkach oraz na ciepłych kanapkach.

Farmerska Gouda z czerwonym pesto

To propozycja dla osób lubiących bardziej śródziemnomorskie smaki. Czerwone pesto nadaje serowi lekko pomidorowy, ziołowy charakter i sprawia, że świetnie pasuje do grzanek, pizzy czy desek przekąsek. To jeden z tych serów, który od razu przyciąga wzrok swoim kolorem.

Ser kozi z czarnuszką

Szczerze? Ja za kozimi serami nigdy specjalnie nie przepadałam. Ale mój chłop był zachwycony. Ser jest delikatny i kremowy, a czarnuszka dodaje mu lekko korzennego aromatu. Jeżeli jesteście fanami serów kozich, zdecydowanie warto go spróbować.

Ser o smaku gumy balonowej

Tak, dobrze czytacie. Ser o smaku gumy balonowej naprawdę istnieje. Dodatkowo zawiera spirulinę, dzięki której ma charakterystyczny kolor. To chyba najbardziej zaskakujący ser z całego zestawu. Nie jest to smak dla każdego, ale z pewnością robi ogromne wrażenie i świetnie sprawdzi się podczas spotkań ze znajomymi. U mnie również znalazł swojego fana. Był nim oczywiście mój chłop.

Moje podsumowanie

Jeżeli miałabym wybrać jednego zwycięzcę, nie potrafiłabym. Gouda z pistacjami zachwyciła mnie swoim aromatem, klasyczna Gouda Mild urzekła delikatnością, a Gouda z chilli idealnie trafiła w moje zamiłowanie do ostrych smaków.
Największym zaskoczeniem okazał się natomiast ser o smaku gumy balonowej, który wzbudził najwięcej rozmów przy stole.
To współpraca barterowa, ale swoją opinię wystawiam zgodnie z własnymi odczuciami. Mogę z czystym sumieniem polecić sery HOL-SER każdemu, kto lubi próbować nowych smaków, ale jednocześnie ceni dobrą jakość i prosty skład. Dla mnie ich największym minusem było tylko to, że… znikały zdecydowanie za szybko.

Jeśli chcecie poznać więcej smaków lub zamówić sery, zajrzyjcie na:
https://hol-ser.pl/

https://serypremium.pl/

Dodaj komentarz